Zgody: Cracovia Kraków, Sandecja Nowy Sącz, Ligallo Fondo Norte (Real Saragossa)
Kosy: Legia Warszawa, Wisła Kraków, Lech Poznań ...
Nazwa trybuny: Kamienna
Pojemność: 1911 miejsc siedzących
Liczebność młyna: 300-1500 osób
Średnia frekwencja w poprzednim sezonie: ok. 3000 widzów
Najlepsze wyjazdy w historii:
Ruch Chorzów 1999/00: 250 osób
Legia Warszawa 1999/00: 600 osób
Świt Nowy Dwór Maz. 2004/05: 320 osób
Cracovia 2004/05: 400 osób
Wisła Płock 2007/08: 250 osób
Lechia Gdańsk 2007/08: 250 osób
NAC Breda 2009/2010 – eliminacje Ligi Europejskiej: 120 osób+ ok. 30 zgody + ok. 300 miejscowi Polacy
Główne flagi: Duma Stolicy, Polonia Warszawa, Warszawska Ferajna, Fanatics Polonia, Konwiktorska 6
Fani Polonii Warszawa nie należą do potęg kibicowskich. Znamy swoje miejsce w szeregu, jednak staramy się, aby nie było o nas cicho. Po niedawnym kryzysie jaki przechodziliśmy powoli nie widać śladu. Chwilowy chaos i spadek formy został zażegnany i po zmianach organizacyjnych jakie zaszły w naszych szeregach staramy się pokazać z jak najlepszej strony.
Na mecze przy Konwiktorskiej przychodzi od 2000 do 6000 kibiców. Tych stale dopingujących jest od 300 do 1500 osób. Oczywiście jest to zależne od rangi przeciwnika jak i rangi rozgrywek. Po zmianach organizacyjnych w sezonie 2009/2010, został wyraźnie wydzielony „młyn”, który znajduje się w centralnej części trybuny „Kamiennej” i zostały wprowadzone w nim pewne zasady, które mają na celu usprawnić zarówno doping jak i wszelkie sprawy związane z pokazami ultras.
Mecze wyjazdowe nigdy nie były naszą mocną stroną. Jednak i w tej kwestii zaszły pewne zmiany czego efektem była całkiem udana końcówka rundy wiosennej – Lubin -140 osób, Gliwice 160 osób (w połowie podróży „wycieczka” zawrócona – odwołany mecz) druga wycieczka do Gliwic – 80 osób, Wodzisław 112 osób, Kraków (Cracovia) – 180 osób, Bytom – 130 osób. Warto tu też podać liczbę 120 osób jaka wybrała się z Warszawy aby wspierać Czarne Koszule w Holandii w meczu z NAC Breda. Może w porównaniu z ekipami, które wyjazdy zaliczają w dużo większych liczbach to nie robią one wrażenia, jednak jak na nas są to liczby z których możemy być zadowoleni i dzięki którym możemy śmielej spojrzeć w przyszłość.
W minionym sezonie grupa Enigma pokazała kilka naprawdę bardzo dobrych opraw. Zaczynając od efektownej flagi z Małym Powstańcem na meczu z NAC Breda, przez sektorówkę „FORZA KSP” na meczu z Zagłębiem Lubin, szaliki w barwach Polonii i Cracovii na meczu zgodowym, efektowne flagowisko na meczu z Polonią Bytom, sektorówki na meczu z Arką i kończąc na kapitalnej sektorówce podwieszonej z dachu na meczu z Legią. Polonia pamięta też o ważnych wydarzeniach historycznych jak Powstanie Warszawskie (sektorówka z NAC Breda), czy odzyskanie przez Polskę niepodległości (sektorówka i transparent na meczu z Cracovią).
Wyzwaniem dla naszych ultrasów był mecz reprezentacji Polski, który rozegrany był na naszym stadionie. Enigma jak najbardziej sprostała temu zadaniu prezentując efektowną sektorówkę a także flagowisko z biało-czerwonych flag. Także i na wyjazdach grupa stara się ubarwiać trybuny. Tak więc ten sezon ultrasi mogą zaliczyć do bardzo udanych. Choć jeszcze do wykonania niektórych można mieć małe zastrzeżenia jednak oni też uczą się na błędach i potrafią wyciągnąć z tego wnioski. Jeśli tylko kibice będą hojni wspierając finansowo Enigmę możemy być pewni, że jeszcze nie raz zaskoczą nie tylko własnych kibiców ale i kibiców innych drużyn.
Najbardziej eksponowaną i najstarszą zgodą Polonii jest braterstwo z fanami Cracovii. Jest to również najstarsza przyjaźń kibicowska w Polsce. Wieloletnie przyjazne stosunki utrzymujemy także z kibicami Sandecji Nowy Sącz. Z kilkoma innymi ekipami spotykamy się przy okazji meczów naszych przyjaciół. Z niektórymi łączy nas tylko niepisany pakt o nieagresji, z innymi nić obustronnej sympatii. W 2005 nawiązaliśmy kontakt z kibicami Realu Saragossa, a dokładniej z grupą ultrasów Ligallo Fondo Norte. Staramy się też wpierać naszych przyjaciół w ich meczach czy to u siebie czy wyjazdowych. Największe wsparcie jakie udzieliliśmy braciom z Krakowa to 61 osób w meczu z Polonią w Bytomiu, a Sandecję wspieraliśmy na meczu w Ząbkach z Dolcanem w sile 62 osób. Z racji odległości jaka dzieli Warszawę i Saragosse są to rzadsze i bardziej kameralne wycieczki.
6 lutego 2010 roku odbył się I turniej kibiców Polonii Warszawa imienia Władysława Szczepaniaka. Na turnieju oprócz dzielnicowych drużyn polonijnych obecni byli kibice Cracovii, Sandecji a także gościnnie kibice Wigier Suwałki. Świetnie przygotowany i przeprowadzony, bez żadnych zakłóceń, turniej wygrała drużyna Muranowa/Starówki.
3 marca 2010 roku na naszym stadionie odbył się mecz reprezentacji Polski i Bułgarii. Nas na całym stadionie około 1500 osób z czego zdecydowana większość na „Kamiennej”. Pokazaliśmy się z dobrej strony i udowodniliśmy kibicom innych drużyn, że mamy się dobrze.
Kibice Polonii wprowadzili akcję „Czarni Kulturalni”, która ma na celu zminimalizować przekleństwa w śpiewanych piosenkach. Oczywiście, jak wiadomo przychodzimy na mecz piłkarski, na którym są emocje i czasami można usłyszeć jakiś mocniejszy epitet. Jednak są to przypadki uzasadnione, kiedy już nie można obejść się bez przekleństw.
Oczywiście kibice Polonii to nie tylko stadion i trybuny. Kibice Polonii biorą czynny udział w obchodach rocznicowych Powstania Warszawskiego. Delegacje kibiców składają wieńce i palą znicze w miejscach upamiętniających bohaterskie czyny żołnierzy walczących o wyzwolenie Warszawy.
Wspieramy Dom Małego Dziecka przy ul. Międzyparkowej. Jest to nasza stała inicjatywa, w której oprócz głównej mobilizacji w okresie Świąt Bożego Narodzenia oraz Dnia Dziecka, staramy się na bieżąco śledzić potrzeby naszych Małych Przyjaciół i wspierać ich w miarę możliwości.
Kibice warszawskiej Polonii, a w szczególności ekipa Emeriten Gang, już od kilku lat opiekują się Jaguarzycą Beatą, która mieszka w warszawskim ZOO. Od sezonu 2010/2011, Królowa Beata VI Konwiktorska jest maskotką naszej drużyny.
Nasi Emeryci zainicjowali także projekt upamiętnienia wielkiego piłkarza Polonii Warszawa Władysława Szczepaniaka poprzez zmianę nazwy ul. Międzyparkowej na ulicę imienia właśnie naszego kapitana. W tym roku na ścianie budynku klubowego odsłonięta została tablica upamiętniająca tego piłkarza.