- Czuję się dzisiaj jak Adamek po walce z Kliczką - w takich słowach opisał swoje samopoczucie trener Polonii Warszawa Jacek Zieliński po przegranym 0:4 meczu ze Śląskiem Wrocław. W dziewiątej kolejce drużyna Oresta Lenczyka wypunktowała "Czarne Koszule" utrzymując pozycję lidera.
- Czuję się dzisiaj jak Adamek po walce z Kliczką. Śląskowi musze pogratulować zwycięstwa, mądrej i konsekwentnej gry. Był to mecz z gatunku specyficznych, bo my także stworzyliśmy sobie sporo sytuacji, ale byliśmy bardzo nieskuteczni, a Śląskowi wychodziło dzisiaj wszystko - powiedział po meczu trener Zieliński.
- Przegraliśmy wysoko, uważam, że nieco za wysoko. Musimy sobie radzić ze swoimi problemami, mamy teraz dwa tygodnie, żeby spokojnie popracować, ale musimy wstrząsnąć tą drużyną, bo tak przegrywać nie wolno - dodał szkoleniowiec Polonii.
Prowadzący Śląsk Lenczyk przyznał po spotkaniu: - Koniec okazał się piękny dla jednej z drużyn, całe szczęście, że jestem jej trenerem. Zwycięstwo nad zespołem, który ma aspiracje na miejsce medalowe, z pewnością nie było łatwe, tym bardziej, że wygraliśmy po walce i pięknych strzałach.
- Olbrzymi szacunek do zawodników. Staczając wiele pojedynków z przeciwnikami stworzyli widowisko, które przed meczem trudno było przewidzieć, podobnie jak sam wynik. Chciałem także wyrazić swoje uznanie za ogromne zaangażowanie Jarka Fojuta, który przypomniał, że w ubiegłym sezonie wiele mu zawdzięczaliśmy. Oby rehabilitacja i powrót do zdrowia podobnie przebiegały w przypadku Przemka Kaźmierczaka - wyraził nadzieję trener Śląska.
Źródło: Sport.pl