| SKLEP INTERNETOWY | KONTAKT | FORUM KIBICÓW | LIGA TYPERÓW | IRC #KSP | CHAT |
| Aktualności | Terminarz | Biuletyn Wielkiej Polonii | Szachy | English news |
 
 
Klub
O klubie
Ceny biletów
Historia
Kadra
Statystyki
Wyniki
Puchar Polski
Puchar Ekstraklasy
Europejskie puchary
Polonia II
Młoda Ekstraklasa
English info
Información [ES]

Kibice
O nas
Forum
IFC Poloni@
Wielka Polonia
Okiem kibica
Przyjaciele
Wywiady
Felietony
Galeria zdjęć
Nagrania video
Galeria ultras
Nasze flagi
Akcesoria
Multimedia
Śpiewnik
Doładowania GSM
Linki

Polecamy
Strona Cracovii
Strona Broni Radom
Strona Ligallo Fondo Norte

Walczymy o stadion! Konwiktorska6.pl
Inna strona Polonii Warszawa

ULTRAS Korona Kielce
Najlepsza strona Cracovii
Koszykarska strona Polonii
Strona klubu kibiców Cracovii

www.epagerank.pl - Katalog,Ranking Page Rank

"Czujemy, że pracujemy w profesjonalny sposób, w profesjonalnym klubie"
ImageW wywiadzie udzielonym "Gazecie Wyborczej" obrońca Polonii Warszawa Piotr Dziewicki opowiada o tym co zmieniło się w treningach drużyny za czasów Jose Bakero, czemu "Czarne Koszule" mogły zacząć przygotowania jako ostatnie z ligowego grona oraz jak wielką motywację dla Polonistów będzie stanowił sparing z Valencią.

Olgierd Kwiatkowski: Czy po pierwszym obozie przygotowawczym z José Bakero nogi bolą bardziej niż po zgrupowaniach, które przeżył pan z innymi trenerami w karierze?

Piotr Dziewicki: Nie mamy syndromu bolących nóg, nie odczuwamy zakwasów, choć ciężko harowaliśmy. Myślę, że bierze się to stąd, ponieważ uczciwie przepracowaliśmy czas jeszcze przed pierwszym tegorocznym treningiem. Zaczęliśmy przygotowania 18 stycznia, a my od 4 stycznia musieliśmy odbyć 12 indywidualnych zajęć według planu, które przygotowali nam trenerzy. Naprawdę rozpoczęliśmy ćwiczenia wcześniej niż te zespoły, które spotkały się wcześniej od nas. Były one tak zaplanowane, żeby stopniowo obciążać nasze mięśnie. Dziś, po pierwszym zgrupowaniu, czujemy, że przyniosło to efekt. Nie ma kontuzji, czujemy się silniejsi. Czekamy, żeby zaowocowało to wynikami w lidze.

Spotkał się pan z podobnym sposobem przygotowań w karierze?

- Podobną myśl, filozofię, jaką dziś przekazują Hiszpanie, wpajał nam w Amice Wronki Bogusław Guszkowski odpowiedzialny za przygotowanie fizyczne.

Na czym polega ta hiszpańska filozofia?

- Nie mamy już jednostajnego treningu, biegania po lesie. Teraz nasz trening bazuje głównie na budowaniu wytrzymałości i siły. Dużo pracowaliśmy nad wzmocnieniem mięśni czworogłowych, dwugłowych nóg oraz łydek, tych, które wprawiają nas w ruch. Jeśli nie ma się w nich siły, to nie ma potem mocy, by biegać w meczu. Ale to tylko część naszej pracy.

Macie więcej treningów z piłką?

- Od pierwszego spotkania ich liczba wzrasta z każdym dniem. W drugim tygodniu proporcje wyraźnie się zmieniły. Na zgrupowaniu w Grodzisku doszło więcej gierek, ale takich, które budują wytrzymałość. Cały czas mieliśmy zajęcia prewencyjne służące budowaniu siły mięśni.

Zmieniliście dietę?

- Mamy zaplanowane spotkanie z ludźmi z Instytutu Sportu. Na razie Luis [Villarroel, trener od przygotowania fizycznego] zaglądał nam w talerz i podpowiadał, że tego albo tamtego lepiej nie jeść, że na przykład rozsądniej byłoby zastąpić ziemniaki makaronem, a mięso smażone przyrządzonym na grillu.

Wasz trener nauczył się już czegoś po polsku?


- Często powtarza: spokojnie, spokojnie.

Musi rozładować atmosferę?

- Widzi podczas wewnętrznych gierek nasze zaangażowanie, czasami może zbyt wielkie. Dlatego musiał skrócić o kilka dobrych minut takie zajęcia, bo na boisku robiło się gorąco.

W środę wyjeżdżacie do Hiszpanii. Zagracie m.in. z Valencią, to dla was chyba dodatkowa motywacja do pracy?

- Podobało się nam przede wszystkim to, jak Bakero podszedł do tego meczu. Powiedział, że jest możliwość gry z Valencią, ale będziemy musieli jechać na mecz dwie i pół godziny z Murcii. Spytał więc, czy nam to odpowiada, czy nie będziemy czuć się za bardzo zmęczeni, biorąc pod uwagę trudy zgrupowania i ciężkie treningi. Nie było głosu sprzeciwu. Dla niektórych z nas może to być jedyny mecz z wielką drużyną w karierze. Strasznie się cieszymy, że możemy zagrać z takim przeciwnikiem, nawet jeśli skład Valencii będzie mocno rezerwowy.

To zmienił w was coś Bakero czy nie?

- Bakero nie wprowadził rzeczy z kosmosu. Najważniejsze, że potrafi nam od a do z wytłumaczyć sens tego, co robimy. Przekazuje nam to w sposób jasny. Każdy wie, po co to robi, i jeśli jest ciężko, to potrafi ten trud łatwiej zaakceptować. W Grodzisku mieliśmy treningi po 2,5 godziny w siarczystym mrozie i nikt się nie skarżył. Czujemy, że pracujemy w profesjonalny sposób, w profesjonalnym klubie.


Źródło: Gazeta Wyborcza, Olgierd Kwiatkowski / własne

Comments
Napisał/Napisała ochotnik dnia 2010-02-02 o 21:11
Tranquilo, tranquilo chłopaki, będzie dobrze :)


 1 
Strona 1 z 1 ( 1 Komentarz/y )
©2005 MosCom

Musisz się zalogować.
Następny mecz
Polonia Warszawa
-
Ruch Chorzów
13.III 17:00
(20.kolejka)



Tabela - po 19. kolejce
1 Wisła Kraków 40
2 Legia Warszawa
38
3 Lech Poznań
38
4 Ruch Chorzów
35
5 GKS Bełchatów
34
6 Lechia Gdańsk
28
7 Polonia Bytom
25
8 Śląsk Wrocław
24
9 Korona Kielce
21
10 Cracovia
20
11 Jagiellonia Białystok
19
12 Arka Gdynia
18
13 Zagłębie Lubin
18
14 Piast Gliwice
17
15 Polonia Warszawa
16
16 Odra Wodz.Śl.
15
Wyniki 19. kolejki
Wisła Kraków
0:1
Arka Gdynia
Śląsk Wrocław
1:2
Jagiellonia Białystok
Lech Poznań
3:1Cracovia
Korona Kielce
1:0Polonia Bytom
Lechia Gdańsk
1:1
Polonia Warszawa
Piast Gliwice
1:2
GKS Bełchatów
Legia Warszawa
0:1Odra Wodzisław Śl.
Ruch Chorzów
0:2Zagłębie Lubin
Zaloguj się
Login

Hasło

Zapamiętaj mnie
Nie pamiętasz hasła?
Nie masz konta? Załóż je sobie
Gościmy
Aktualnie jest 212 gości online oraz 2 użytkowników online
Przegląd Ligowy
Polonia 2011 Warszawa
Wspomóż finansowo Stowarzyszenie Wielka Polonia!

 
 
| Redakcja | Historia strony | Mapa strony | Kontakt |
www.wielkapolonia.pl
Copyright © 2001 - 2010. Wszystkie prawa zastrzeżone. All Rights reserved.